List ZOOM-u w sprawie najnowszego klipu wyborczego LPR

My, młodzi polscy Żydzi, stanowczo protestujemy przeciwko treści najnowszego klipu wyborczego Komitetu Wyborczego Ligi Prawicy Rzeczpospolitej.

Jest to pierwszy przypadek w historii naszej organizacji, w którym czujemy się w obowiązku zabrania głosu w debacie politycznej.

Pochodzimy z wielu środowisk, nasze zróżnicowane poglądy polityczne często są powodem kłótni między nami. Są wśród nas wyborcy lewicy, prawicy czy partii centrum i nigdy jako organizacja nie staraliśmy się przekonywać nikogo, które poglądy polityczne są lepsze, a które gorsze. Zostawiamy to politykom.

Nie możemy jednak milczeć, gdy za publiczne pieniądze, w publicznej telewizji pokazywany jest spot wyborczy w wyraźny sposób odwołujący się do najgorszych antysemickich stereotypów. List ten piszemy po dwóch dniach od emisji, by dać szanse politykom LPR-u przeproszenia czy nawet tylko wytłumaczenia się ze swoich skandalicznych działań.

Niestety w zamian usłyszeliśmy od posła Wojciech Wierzejskiego, że to Izrael jest winny wojnie w Iraku. Nie dyskutując z tym wątpliwej jakości wynurzeniem, musimy mu zwrócić uwagę na jedną istotną kwestię.
Ściana Płaczu nie jest symbolem Izraela, a jest dla wszystkich Żydów na całym świecie najważniejszym chyba świadectwem tradycji i historii. Jest wreszcie miejscem świętym, nierozerwalnie związanym z Judaizmem.
KW LPR nie obraził Izraela – obraził Żydów w Polsce i na całym świecie. Sugestie, że to Żydzi odpowiadają za zaangażowanie Polski w Iraku jest nie tyle w obliczu faktów śmieszne, co w obliczu historii straszne. Pamiętamy jak tragiczne konsekwencje miały teorie spiskowe o Żydach rzekomo rządzących światem.

Spot reklamowy Ligi Prawicy Rzeczypospolitej jest również przykładem na to, że kampania wyborcza marginalnych partii politycznych, chcących skoncentrować na sobie gasnącą uwagę opinii publicznej, może kierować się do jednych z najgorszych i najbardziej złowieszczych ludzkich odczuć, jakimjest antysemityzm. Pokazanie władz państwa Polskiego na spotkaniu z wyznawcami judaizmu pod Ścianą Płaczu z komentarzem „sojusznicy” – w kontekście krwi, śmierci, ludzkiego cierpienia, jakie stało się udziałem tysięcy Irakijczyków jest nieetyczne i niegodne każdego, kto się określa mianem polityka. To daleko posunięta manipulacja, tym bardziej przykra, że Ściana Płaczu powinna być symbolem pojednania i pokoju, a nie śmierci i nienawiści. Mamy głęboką nadzieję, że politycy LPR zrozumieją swój błąd i wycofają z obiegu ten prymitywny materiał filmowy.
Mamy również nadzieję, że reakcja przedstawicieli innych partii politycznych będzie w takich przypadkach bardziej zdecydowana niż w tym przypadku

Zarząd Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej,

Jan Śpiewak,

Krzysztof Izdebski